Belka: Kurs złotego nie stanowi problemu z punktu widzenia eksportu
2011-11-30 10:48
Kurs złotego nie stanowi problemu z punktu widzenia eksportu - uważa Marek Belka, prezes NBP.
"Kurs waluty zmienia się, ale cały czas nie stanowi problemu z punktu widzenia eksportu" - powiedział Belka podczas wystąpienia na GPW.
O godz. 9.45 złoty w środę był handlowany na poziomie 4,5468/EUR.
Zmienność złotego komplikuje walkę z inflacją, ale poprawia konkurencyjność gospodarki - uważa prezes NBP.
„Jeśli chodzi o kurs złotego, to przeżywamy okresowy ból głowy, to komplikuje wiele spraw, komplikuje walkę z inflacją, ale jest to czynnik, który sprawia, że jednostkowe koszty pracy nie mają skłonności do wzrostu. Konkurencyjność polskiej gospodarki w ostatnich latach gwałtownie wzrosła i dalej rośnie" - powiedział Belka na GPW.
"W 2008 mieliśmy jeszcze silniejsze osłabienie, ale pozwoliło ono przeżyć kryzys eksporterom. Pytanie czy nie spowoduje to efektu II rundy, czyli efektu cenowego. Złoty jest niestabilny, ale jest buforem stabilizującym gospodarkę" - powiedział w TV CNBC.

kup licencję
drukuj z Kyocerą












pln 2011-11-30
Oczywiście, że nie jest problemem dla eksporterów. Problemem jest fakt, że złotówką steruje kapitał spekulacyjny zza oceanu, a nie "wolny rynek". Zresztą "wolny rynek" jak się okazuje było, jest i będzie pojęciem z dziedziny science fiction. Goldmany rządzą.
matik 2011-11-30
Zastanawiam się czy nie jest wręcz odwrotnie, gdyby nie Goldmany dostali byśmy nieźle po dupie. A tak dzięki wielu działaniom i sporym amerykańskim inwestycjom w Polsce spokojnie krok po kroku idziemy do przodu. Niskie oceny banków i spore przyglądanie się polakom sprawia że nie robimy głupot w rządzie i budżety od jakiegoś czasu mamy bardzo konserwatywne. Fakt przydały by się lepsze działania po stronie emerytur na przyszłość bo to odciążyło by znacznie budżet i lepiej można by było go planować, a tak mamy kulę u nogi co roku w budżecie. Sprawką jest to, że jesteśmy biedni ale mam nadzieje że jak będziemy pracować to w końcu do czegoś dojdziemy i będziemy mogli za jakiś czas powiedzieć że mamy dobrze. Do czegoś dochodzi się ciężką pracą a nie krytyką bo to najłatwiej.