Frank czeka na wyrok
2011-12-06 00:00 aktualizacja: 2011-12-06 11:01
Szwajcarska gospodarka mocno hamuje i potrzebuje jeszcze słabszego franka. To dobra wiadomość dla kredytobiorców
PKB Szwajcarii wzrosło o 0,2 proc. kwartał do kwartału. To najgorszy wynik od wiosny 2009 r. Wcześniej szwajcarska gospodarka rosła o 0,5 proc. Gospodarka Szwajcarii nadal cierpi z powodu wysokiego kursu waluty. Notowania franka szkodzą eksporterom. Sprowadzanie kursu pary EUR/CHF do 1,20 we wrześniu nie rozwiązało tego problemu. Kurs euro powinien być wyższy.
. Im gorzej w gospodarce, tym większa presja na Narodowy Bank Szwajcarii (SNB), by podniósł pułap notowań EUR/CHF. Rynek spekuluje, że SNB przesunie go jeszcze w górę. Wtedy kurs franka obniży się względem euro. Szwajcarska waluta będzie tańsza również względem złotego, a kredytobiorcy zapłacą niższe raty.
— Kiepskie dane makroekonomiczne zwiększają spekulacje dotyczące podniesienia limitu pary EUR/CHF. Przy minimalnym kursie 1,25 franka za euro od razu na rynku handlowalibyśmy w cenach 1,26- -1,27. Wówczas notowania franka w kraju zeszłyby w okolice 3,50 zł. Bank Szwajcarii wielokrotnie zapowiadał, że kurs franka jest zbyt silny. Dlatego prawdopodobne jest, że będzie osłabiał walutę — mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ Banku.
Więcej we wtorek w "Pulsie Biznesu" i tutaj>>

kup licencję
drukuj z Kyocerą












Marcin 2011-12-06
Dobrze dla tych, którzy zdecydowali się na kredyt we frankach:) Ja tam zainwestowałem w złotówki w polskim banku i chyba dobrze. Doradzili mi chlopcy z opena.